28/03/2022

O moim procesie projektowania wzorów

Obserwuję wielu projektantów, dla których proces projektowania wzorów polega na namalowaniu przypadkowych elementów i ułożeniu ich w estetyczną wizualnie strukturę. Ja staram się myśleć, że w procesie projektowania wzorów chodzi ednak o coś więcej – o stworzenie projektu, który będzie nośnikiem historii. Staram się nie tylko egzekwować to od siebie, ale również przekazać klientom, z którymi współpracuję i osobom, które zapisują się na moje kursy online (zobacz: kurs online – nauka projektowania wzorów od podstaw).

Ostatnio opublikowałam na moim Instagramie wideo ze zdjęciami z mojego procesu (zobacz tutaj), a w opisie napisałam: „The process is quiet and slow”. Mój proces projektowania wzorów jest przede wszystkim przemyślany i uważny. Mogę powiedzieć, że gotowa tkanina to rezultat wielu miesięcy pracy projektowej w moim studio. Proces projektowania wzorów na tkaninę zaczyna się od napisania historii – tej, którą chcę opowiedzieć poprzez nowy wzór, czy kolekcję. Potem dobieram paletę kolorów, która będzie wzmacniać ten przekaz.

Czasem kolekcja wzorów to historia, którą opowiadam poprzez starannie wybrane elementy, a także ich kompozycje. Są również projekty, które pokazują historię procesu twórczego np. elementy namalowane w taki sposób, że widoczne są gesty mojej ręki albo cechy wynikające z użytego narzędzia, czy techniki. Można powiedzieć, że są to projekty o głębszej narracji, którą może zobaczyć uważny obserwator mojej twórczości.

Praca projektanta wzorów to jednak nie tylko proces twórczy, choć oczywiście wiele dni zajmuje mi przygotowanie kompozycji i staranne namalowanie moich projektów. To również wiele godzin przeznaczone na pracę przed komputerem, by przygotować gotowy wzór do druku. Na koniec zostaje produkcja – ustawienie odpowiedniej skali wzoru, doboru odpowiedniego materiału i sposobu jego wykończenia, dostosowanie palety kolorów do wybranego podłoża, a także kontakt z wykonawcami.

Choć po wielu latach pracy jako projektantka wzorów mogę powiedzieć, że produkcja zajmuje mi niewiele czasu, a dzięki zdobytemu doświadczeniu umiem szybko podejmować decyzje, bo wiem, co się sprawdza, zawsze robię próby druku. Warto przywiązywać dużą uwagę do detali, które moim zdaniem ostatecznie mają największy wspływ na to, jak wygląda gotowy produkt z nadrukiem mojego wzoru i cierpliwie dobrać wszystko tak, by uzyskać satysfakcjonujący efekt.

Czy to już koniec? Niezupełnie… Zostaje jeszcze policzenie kosztów, choć ja robię to równolegle z planowaniem produkcji i ustalenie ceny produktu, by nasze finanse się zgadzały. Odpowiednia marża powinna nie tylko umożliwić nam utrzymanie naszego studia, ale również jego rozwój. Warto również zastanowić się, jak dotrzemy z naszym produktem do klientów.

Ja stawiam raczej na organiczny marketing – świadome działania, z których korzyści są widoczne z czasem, a nie szybkie efekty np. z reklam sprzedażowych (zobacz: kurs online – planowanie biznesu dla osób kreatywnych). Praca z tkaninami nauczyła mnie cierpliwości. Zauważyłam, że najlepsze efekty osiągam wtedy, kiedy projektuję bez pośpiechu i pozwalam sobie na uważny proces, dlatego dziękuję wszystkim, którzy doceniają to, co robię, wybierają moje produkty i wspierają moje małe studio.

 

Written by Merely Susan
Linkedin
Reddit

Ostatnio dodane

Zapisz się na newsletter