Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się w pracowni!

Z potrzeby poszukiwania piękna

Lubię od czasu do czasu pozwolić sobie na chwilę przyjemności, docenić pomyślne zakończenie jakiegoś etapu w moim życiu lub uczcić osiągnięty sukces. Jak celebruje piękne chwile? Na dworze temperatura sięga skrajnych wartości, a ja siedzę w małej kawiarni i popijając zimną frappe cieszę się, że sesja dobiegła końca. Wszystkie trudne egzaminy są już za mną. Mogłabym próbować Was zaskoczyć, ale takie proste rzeczy cieszą mnie najbardziej.

Na co dzień moje życie kręci się na wysokich obrotach, głowa paruje od pomysłów, a oczy gonią za pięknymi rzeczami, które inspirują mnie do twórczej pracy. A blog? No właśnie… blog powstał z potrzeby poszukiwania piękna. Chcę stworzyć bezpieczną przystań dla każdej kreatywnej duszy. Miejsce, do którego będzie zaglądać za każdym razem, kiedy zatęskni za czymś pięknym. Porozmawiamy o designie i polskim rękodziele, pooglądamy inspirujące wnętrza i projekty graficzne oraz odwiedzimy dobrze zaprojektowane kawiarnie. Pokaże Wam, jak dodać trochę magii do swojej codzienności. Podzielę wskazówkami, jak prowadzić biznes z pasją i stworzyć wyjątkowe produkty, które zachwycą klientów. To wszystko oprószę scenami z codzienności, czyli historiami o tym, jak pracuje projektant wzorów na tkaniny i grafik komputerowy oraz jak wygląda ścieżka osoby, która marzy o zawodzie projektanta wnętrz.

Wiecie już, że doceniam w życiu piękne rzeczy, chcę zostać projektantką wnętrz oraz pracuję jako ilustratorka i projektantka wzorów na tkaniny. Nie wiecie, że piję kilkanaście kubków herbaty dziennie, zaglądam w witryny sklepów wnętrzarskich, kiedy spaceruję po mieście, robię zdjęcia projektów logo, które wpadną mi w oko, a pierwsze, na co patrzę w kawiarni, jest rodzaj czcionki w karcie. Może wiecie, że studiuję architekturę. Może widzieliście mnie kiedyś na targach wnętrzarskich, a może kupiłam kiedyś coś z Waszego sklepu (jeżeli tworzycie rękodzieło i jesteście małą polską marką, to jest naprawdę duża szansa). To chyba tyle…i tak wyszło za długo, jak na wstęp. Teraz wiecie jeszcze jedno – lubię dużo gadać. Najbardziej o rzeczach, które mnie pasjonują.

Masz ochotę zostać na dłużej? Dodaj swój adres e-mail do newslettera i otrzymuj informacje o najnowszych artykułach. Rozgość się na moim blogu i dołącz do społeczności kreatywnych kobiet, które doceniają piękne rzeczy. Do usłyszenia!

Dodaj komentarz